Jaka kawa na urlop? Podpowiadamy, jak zaparzyć dobrą kawę na wakacjach
Urlop to ten moment w roku, kiedy wszystko powinno smakować lepiej. To przecież podstawowa zasada wakacji! Na słońce za oknem nie mamy wpływu, ale na to, co znajdzie się na naszych talerzach i w kubkach (także smakowych) już tak. Warto więc dołożyć starań, by w czasie urlopu uraczyć się pysznym jedzeniem i jak najlepszą kawą. Mamy dobrą wiadomość! Nie musisz zdawać się na przypadek. Z odpowiednim przygotowaniem możesz pić świetną kawę absolutnie wszędzie. Od apartamentu nad morzem, po górską chatkę bez zasięgu. Kawa w podróży nie musi oznaczać kompromisu. Przeprowadzimy cię przez najważniejsze kwestie: co zabrać, jak się przygotować i jak uniknąć kawowych rozczarowań na wakacjach.
Kawa w podróży - przygotuj się na to, co zastaniesz na miejscu
Wynajmując wakacyjne lokum często można spotkać się z informacją “dostępny ekspres”. Brzmi to trochę jak kawowa ruletka. Nikt co prawda od tego jeszcze nie umarł, ale lepiej nie trafić z tego powodu jako pierwszy na strony gazet z nagłówkiem: “Prawdopodobnie nie przetrwał bez kofeiny. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn zgonu”. Jeśli jedziesz do apartamentu, który „ma ekspres”, nie ciesz się zbyt szybko, to może oznaczać wszystko. Od porządnego automatu, przez kapsułkowy klasyk, aż po urządzenie, które wygląda dobrze tylko na zdjęciach. Porada praktyczna: napisz do właściciela i konkretnie dopytaj, w trosce o swój wakacyjny komfort. Co warto ustalić?
- Czy ekspres działa na kawę ziarnistą, mieloną czy kapsułki?
- Czy jest sprawny? Tak, to ważne, by to ustalić, bo to wcale nie takie oczywiste. Zdarza się, że osoby wynajmujące mieszkania nie weryfikują dokładnie poziomu eksploatacji sprzętu po ostatnich gościach i bywa tak, że ekspres nie nadaje się już do użytku.
- Czy trzeba zabrać własne kapsułki lub kawę? Jaka kawa dostępna jest w apartamencie?
To jakieś 2 minuty poświęcone na napisanie wiadomości do osoby, od której wynajmujemy przestrzeń, a może to oznaczać uratowany wakacyjny poranek.
Kawa na urlop - co wtedy, gdy nie mamy dostępu do ekspresu?
Brak ekspresu to nie dramat, a okazja do kawowej kreatywności. Istnieje kilka metod, które są proste i akcesoria są lekkie (co ważne w podróży), a zatem idealne na wyjazd. Szybkie przygotowanie to największa zaleta tych rozwiązań, które pozwalają cieszyć się smaczną kawą poza domem. Im mniej rzeczy potrzebujesz do zaparzenia dobrej kawy, tym większa szansa, że faktycznie ją wypijesz. Zamiast kombinować o 7 rano, w jaki sposób dostarczyć do organizmu kofeinę. Jak zaparzyć kawę na urlopie?
Najlepsze metody na wyjazd, czyli kawa na wakacje:
AeroPress - lekki, wytrzymały i bardzo wszechstronny. Daje świetne efekty nawet przy mindre idealnych warunkach. W sam raz dla tych wakacjowiczów, którzy lubią dobrą kawę bez komplikacji.
French press - prosty jak budowa kubka, by nie napisać dosadniej. Zalewasz, czekasz, naciskasz. Świetny na leniwe poranki, kiedy nie masz ochoty na precyzyjne odmierzanie.
Drip (np. V60) - dla tych, którzy lubią nieco większą kontrolę nad napojem i czysty profil smakowy. Wymaga trochę więcej uwagi, ale odwdzięcza się wyjątkowym smakiem.
Kawiarka - jeśli nie wyobrażasz sobie dnia bez mocnej kawy, to idealny wybór. Jest kompaktowa, bardzo lekka i naprawdę niezawodna. Zmieści się w niemal każdym bagażu.
A jeśli jesteś minimalistą totalnym (albo po prostu nie chcesz dźwigać), zawsze zostaje klasyczna tak zwana “parzucha”, czyli kawa zalana wrzątkiem w kubku. Brzmi prosto? Bo takie jest. Warto jednak podkreślić, że dobrze dobrana kawa potrafi naprawdę zaskoczyć nawet w takiej formie. Poza tym, jeśli coś sprawdzało się jeszcze w czasach naszych pradziadków, to nie może być złe. Jest w tym mocny retro vibe, a wiadomo, że odrobina nostalgii potrafi przyjemnie urozmaicić wakacyjny czas. Takie parzenie kawy w kubku to trochę jak uproszczony cupping. Pozwala poczuć profil smakowy kompletnie bez sprzętu. Kubek, woda, kawa. Bo podczas udanych wakacji czasem nie potrzeba nic więcej, by mieć naprawdę fajne wspomnienia z podróży.
Pamiętaj o mieleniu kawy pod metodę parzenia
To jeden z najważniejszych (i najczęściej pomijanych) elementów przygotowań. Nawet najlepsza kawa nie pokaże swojego potencjału, jeśli będzie źle zmielona. Co ważne, w Roastains możesz zamówić kawę już mieloną pod konkretną metodę. To najłatwiejsze rozwiązanie na wyjazd. Dzięki temu nie musisz pakować młynka i przejmować się mieleniem w czasie podróży. To proste, zamawiasz u nas i z listy rzeczy do ogarnięcia przed wyjazdem znika ci już jedna z pozycji. Pozostaje cieszenie się dobrym smakiem.
Jaki jest właściwy poziom mielenia kawy pod metodę parzenia?
Kawa do kawiarki - drobne mielenie
Kawa do AeroPressu oraz kawa do dripa - średnie mielenie
Kawa do French press - grube mielenie
Dlaczego to takie ważne? Zbyt drobno zmielona kawa w przelewie zatka filtr i da gorzki, przeparzony napar. Z kolei zbyt grube mielenie w kawiarce sprawi, że woda przeleci przez nią za szybko, pozostawiając napój kwaśnym i wodnistym. Jeśli nie chcesz zabierać w podróż młynka, napisz do nas przy zamówieniu – zmielimy wybrane ziarna idealnie pod Twój wakacyjny sprzęt!
Uwaga, ważne! Możesz mieć świetną, perfekcyjnie zmieloną kawę i odpowiedni sprzęt zabrany w walizce z domu, a i tak wszystko popsuje woda. Szczególnie za granicą, gdzie jej skład mineralny potrafi być zupełnie inny niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Kawa to w ponad 80% woda. A mimo to często kompletnie ignorujemy ten składnik napoju. Nawet nie będziemy wspominać w ilu procentach my sami jako ludzie składamy się z wody, ale skoro już o niej mowa, nadmienimy tylko, że nawadnianie się to jeden z kluczowych aspektów udanych wakacji!
W kontekście dobrego smaku kawy radzimy na wakacjach kupować wodę butelkowaną o średniej mineralizacji. Dlaczego to istotne? Używając bardzo twardej wody odkryjesz, że przygotowana kawa smakuje “płasko”, albo jest bardziej gorzka. Natomiast gdy woda jest za miękka, kawa traci swój naturalny aromat. Nie wyczuwalna jest jej głębia.
Jak to w życiu, najlepszy jest złoty środek. Pewnie dlatego nazywamy go złotym, a nie srebrnym. To co najlepsze zawsze zajmuje najwyście miejsce na podium. Chcesz pić kawę, która smakuje jak zwycięstwo? Średnia mineralizacja wody pomoże to osiągnąć. I pamiętaj, jeśli kawa nagle w czasie urlopu smakuje dziwnie, inaczej niż dotychczas, to zazwyczaj wina wody, nie umiejętności osoby, która przygotowywała napój.
Przewożenie kawy samolotem - o czym warto pamiętać?
Czy wiesz, że zmiana ciśnienia w samolocie może „napompować” paczkę kawy? To normalne, ale warto ją dobrze zabezpieczyć i nie przygniatać niczym ciężkim, by opakowanie nie rozszczelniło się w bagażu. Ważne, by aromat kawy nie uciekł nagle do skarpetek i t-shirtów!
- Kawa ziarnista i mielona jest dozwolona w bagażu podręcznym i rejestrowanym.
- Najlepiej zapakować ją w szczelne opakowanie (aromat potrafi być naprawdę intensywny). Włóż kawę do dodatkowego woreczka strunowego, a unikniesz aromatycznego „incydentu” w walizce lub podręcznym plecaku.
- Jeśli przewozisz większe ilości kawy, koniecznie trzymaj ją w oryginalnym opakowaniu. To ułatwi kontrolę bezpieczeństwa. W końcu najważniejszy w czasie wakacji jest spokój.
Niezależnie od tego, czy pijesz w czasie urlopu kawę na balkonie z widokiem na morze, na górskim szlaku, czy na plastikowym krześle przed domkiem letniskowym, dobrze zaparzona kawa potrafi zrobić klimat. Zresztą umówmy się, z dobrą kawą nawet poniedziałek w pracy smakuje jak niedziela. A co dopiero dobra kawa w czasie urlopu…
Kawa na wakacje, czyli 5 porad, które warto zapamiętać
Te wskazówki mogą sprawdzić się nie tylko w czasie wakacyjnego urlopu, ale przy każdej kolejnej podróży:
- Niezależnie od kierunku podróży, w trosce o smaczną kawę, miej ze sobą butelkę wody. Nie wszędzie za granicą dostęp do dobrej jakościowo wody jest oczywisty.
- Spakuj na wyjazd mały termos, idealny na przygotowaną samodzielnie kawę „na wynos”. To bywa przydatne, bo nie wszędzie jesteś w stanie podczas wędrówek przygotować ją później lub zakupić w jakimś okolicznym lokalu.
- Miej zapas kawy na 2, a nawet 3 dni więcej niż planujesz, bo dobra kawa kończy się szybciej niż urlop.
- Jeśli masz w bagażu na to miejsce, zabierz ulubiony kubek. Tak, kawa z „tego” kubka smakuje lepiej. Nauka tego jeszcze nie wyjaśniła. Czasem po prostu smak siedzi też w głowie, nie tylko w naczyniu. Kubek, którego pojemność jest ci dobrze znana, może też w razie potrzeby posłużyć za miarkę. Proporcje mają znaczenie, a to ułatwi ci pomiar.
- Przetestuj w domu to, co zabierasz ze sobą jeszcze przed wyjazdem. Brzmi banalnie, ale lepiej odkryć brak lub niefunkcjonalność czegoś wcześniej, we własnym mieszkaniu, niż o brzasku na leśnej polanie poza miastem.
