O Roastains

Nasza nazwa

Nazwa naszej palarni, czyli ROASTAINS (rəʊsteɪns, czyt. rołsteins), jest swoistą wypadkową naszych kawowych działań. Łączy w sobie dwa niesamowicie ważne dla naszej branży słowa: roast, czyli prażyć, wypalać oraz stains, czyli ślady, plamy. Nasza działalność jest ukierunkowana wyłącznie na najlepszą jakość, dlatego w całości poświęcamy się kawom najwyższego segmentu, czyli speciality. Są one wyjątkowe i wymagają równie wyjątkowej, troskliwej opieki, a ich uprawa musi odbywać się w sposób zrównoważony dla otaczającego je środowiska. W przeciwieństwie do kaw komercyjnych, łatwo dostępnych w marketach, kawy speciality pozostawiają po sobie tzw. dobre ślady, dokładnie tak, jak filiżanka z kawą pozostawia ślad na stole. Ślady te mają szansę powstać w rezultacie naszych długoterminowych działań po stronie krajów, gdzie jest uprawiana kawa i płaceniu uczciwej ceny za dobry produkt. Stąd właśnie czerpaliśmy źródło do wykreowania nazwy dla naszego projektu.

Historia Roastains

Rok 2017

Czerwiec. Nieoficjalny start najważniejszego dla nas projektu - Roastains. Jednak myśli o stworzeniu własnego kawowego brandu kłębiły się w naszych głowach znacznie wcześniej.

Kilka lat wstecz mieliśmy okazję, całkowitym przypadkiem, trafić do nieistniejącego już Coffee Cargo, które absolutnie urzekło nas nie tylko swoją atmosferą i doskonałą kawą, jakiej wcześniej nie mieliśmy okazji próbować, ale również ludźmi, dla których kawa stała się w pewnym momencie życia tak olbrzymią pasją, że zdecydowali się na poświęcenie jej swojej ścieżki zawodowej.

Ogrom posiadanej przez nich wiedzy, a także łatwość z jaką przelewali ją na swoich gości, z miejsca nas oczarowała i popchnęła w kierunku kaw wysokojakościowych. Był to dla nas motor napędzający do dalszych eksperymentów, poszukiwań i poznawania środowiska kawowego od podszewki. Każdą wolną chwilę spędzaliśmy chłonąc wiedzę, przesiadując w kawiarniach, pijąc hektolitry kolejnych naparów i odkrywając powoli świat sensoryki, starając się wyłapać niuanse w każdym kolejnym łyku.

Pierwsza kawa, którą wybraliśmy

Kolejnym krokiem było zrodzenie się zainteresowania procesami, jakim poddawane są ziarna, zanim tak naprawdę trafią na brew bar naszej ulubionej kawiarni. Pochłonęło nas to do tego stopnia, że w końcu zapragnęliśmy całkowicie poświęcić się stworzeniu czegoś własnego.

Pierwszą kawą, jaka wyszła spod naszych rąk, była Kolumbia z Narino, Tasnaque, którą wybraliśmy spośród wielu innych kaw podczas naszej wizyty w Londynie. Po wielu godzinach testów i cuppingów wybraliśmy ziarna i zaledwie kilka dni później zapakowana w 12kg próżniowy worek kawa została dostarczona pod nasze drzwi. Z najwyższą dbałością o każdy szczegół, a przede wszystkim z olbrzymią ciekawością wypaliliśmy naszą pierwszą kawę dzięki Eli Citak, a efekt wielomiesięcznego wysiłku zachwycił zarówno nas, jak i przyjaciół, których później obdarowaliśmy paczkami ziaren.

 

Grudzień - byliśmy tak zakochani w procesie selekcji najlepszego surowca i późniejszą pracą nad nim, że nie potrafiliśmy zatrzymać się w tamtym momencie.

Zdecydowaliśmy się zbudować firmę, która będzie tworzyć dla takich ludzi, jakimi jesteśmy my sami - dla których oprócz rytuału picia kawy, liczą się towarzyszące temu odczucia, chęć odkrywania smaków i rozwijania swoich zmysłów.

Nawiązaliśmy liczne współprace z czołowymi polskimi palarniami, których Roast Masterzy kierowali się takim samym szacunkiem do kawy, jak my i którzy doskonale rozumieli naszą wizję.

Dzięki temu mieliśmy świadomość, że nasze kawy były w najlepszych rękach, dlatego sami mogliśmy w tamtym okresie poświęcić każdą wolną chwilę dalszemu rozwojowi, edukacji i wyszukiwaniu nowych, doskonałych ziaren arabiki.

Rok 2018

Maj

Zakupiliśmy pierwszy piec do palenia próbek kawy, było to urządzenie tożsamej konstrukcji do Behmor 2000. Dzięki niemu mogliśmy rozpocząć przygodę z samodzielnym paleniem kawy, popełnianiem błędów i wyciąganiem wniosków.

Wrzesień

Pierwszy raz polecieliśmy na zagraniczne targi kawy, był to Berlin Coffee Festival, na którym poznaliśmy wielu importerów, poszukiwaczy kawy oraz uczestniczyliśmy w wielu cuppingach.

Rok 2019

Styczeń

Nasz pierwszy wyjazd do kraju, gdzie uprawiana jest kawa. Wybraliśmy Etiopię, ponieważ chcieliśmy tę drogę rozpocząć od kraju, gdzie kawa powstała i gdzie pierwszy raz została odkryta. Poznaliśmy wtedy eksporterów, importerów, zwiedziliśmy dziesiątki plantacji, braliśmy udział w wielu cuppingach dla kawowych kupców (Green Coffee Buyer). Nawiązaliśmy wtedy liczne kontakty, dzięki którym mamy dostęp do znakomitych Etiopskich kaw. Wtedy po raz pierwszy, tak naprawdę mogliśmy wybrać, którą kawę będziemy palić w 2019 roku. Kontakt z przyrodą spodobał nam się tak bardzo, że postanowiliśmy wtedy, iż wszystkie wakacyjne wyjazdy będą powiązane z krajami uprawiającymi kawę.

Luty

Wiedzieliśmy już, w którą stronę zmierzamy, rozpoczęliśmy pierwsze zakupy sprzętu, który przyda się nie tylko w palarni, ale też do lepszej i bardziej powtarzalnej kontroli jakości ziaren kawy, zakupiliśmy wtedy pierwszy wilgotnościomierz i gęstościomierz do surowej kawy oraz kolorymetr do kawy wypalonej.

Marzec

Zakupiliśmy ikawę v3, świetne, powtarzalne i prawie bezobsługowe urządzenie do wypalania próbek kawy, w marcu Przemek zaczął też szkolić się w kierunku oceny jakościowej kawy, tym samym otwarł ścieżkę Q Coffee - Arabica Q Grader szkoleniem CQI Pre Q.

Wrzesień

Nie minęło dużo czasu od naszej ostatniej podróży i udało nam się wylecieć do Brazylii. Był to dla nas niezwykle istotny wyjazd, ponieważ nasi Klienci najczęściej decydują się właśnie na kawę z tego kraju. Fakt zrozumienia, jak działa eksport kawy w tym kraju, jaka jest historia małych zielonych ziaren w tym państwie bardzo ułatwiła nam dalsze życie w kawowej branży, ale też znacznie zmieniła nasze podejście do kawy.

Rok 2020

Styczeń

Na licytacji WOŚP Przemek wylicytował szkolenie z prażenia kawy z Audunem Sorbottenem. W tym miesiącu zakupiliśmy też ziemię pod budowę własnej hali pod palarnię kawy.

Luty

Przeprowadzka z Krakowa do Mogilan, do znacznie większego lokalu.

Marzec

W tym szalonym roku, kiedy gospodarka została dwukrotnie zamknięta z powodu pandemii, zaraz przed lockdownem kupiliśmy piec do palenia kawy.

Kwiecień

Rozpoczęliśmy proces nauki obsługi pieca, prażenia kawy, a także rozpoczęliśmy długotrwały remont lokalu

Listopad

Zmieniliśmy logo, zaprezentowaliśmy nowe, ładniejsze opakowania na kawę. Odbyliśmy ostatnie już w 2020 roku szkolenie z Mateuszem Karczewskim z palenia kawy i w końcu mogliśmy ogłosić światu: JESTEŚMY PALARNIĄ KAWY

 Logo Roastains Palarnia Kawy Krakow

Nasz slogan: New Coffee Era

Dla nas nastąpiła nowa era symbolizowana przez 4 meteoryty nieuchronnie zbliżające się do widzącego to dinozaura - wybudowaliśmy palarnię kawy. Jednak esencja zrozumienia nowej ery, to trzecia i czwarta fala kawy, czyli zwracanie uwagi na jakość surowca, bardzo dokładna obróbka kawy na stacjach myjących, bardzo ostrożny transport ziaren wraz ze stosowaniem dodatkowych środków zabezpieczeń w kontenerach, a w palarniach wykorzystywanie nowoczesnych aplikacji do analizy procesu prażenia, a w kawiarniach zwracanie uwagi na każdy szczegół, od minteralizacji wody po bardzo istotną gościnność.

Zalążek naszej działalności wywodzi się ze szczerej fascynacji kawą oraz każdym etapem procesu, jaki spotyka ziarna, począwszy od drogi z plantacji, aż do kawiarni i naszych domów.
Zaczęliśmy od wypalania kawy i obdarowywania nią naszych przyjaciół, powoli i skrupulatnie pracując nad możliwie najdoskonalszym efektem końcowym naszych starań.

Dająca nam autentyczną radość i satysfakcję pasja przerodziła projekt, jakim stało się Roastains w palarnię kawy z prawdziwego zdarzenia. Przez lata styczności z kawą rozwijaliśmy i szlifowaliśmy nasze umiejętności sensoryczne, poznając nowe dla nas aromaty i smaki.

Ogrom informacji, który przyswajaliśmy przy pomocy naszych zmysłów, pozwolił nam nauczyć się nowego języka - języka kaw specialty, stworzonego z zapachów i smaków. To właśnie on stał się nieodłącznym elementem naszej pracy.

Wierzymy, że wszelkie odczucia subtelnie skryte w ziarnach najlepiej świadczą o jakości surowca, a przyjemność, jaką sprawia nam każdy łyk naparu bezapelacyjnie pieczętują proces, jakiemu poświęcamy każdą wolną chwilę.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl